<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Czy w Śródziemiu historię też piszą zwycięzcy?'</title>
	<atom:link href="http://rynarzewski.wordpress.com/2008/04/23/czy-w-srodziemiu-historie-tez-pisza-zwyciezcy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://rynarzewski.wordpress.com/2008/04/23/czy-w-srodziemiu-historie-tez-pisza-zwyciezcy/</link>
	<description></description>
	<pubDate>Sun, 20 Jul 2008 12:28:46 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=MU</generator>
		<item>
		<title>Przez: skem</title>
		<link>http://rynarzewski.wordpress.com/2008/04/23/czy-w-srodziemiu-historie-tez-pisza-zwyciezcy/#comment-444</link>
		<dc:creator>skem</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Apr 2008 20:12:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rynarzewski.wordpress.com/?p=175#comment-444</guid>
		<description>zamówiłam, jak poczytam, to coś powiem ;) chyba...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>zamówiłam, jak poczytam, to coś powiem <img src='http://s.wordpress.com/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> chyba&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Maciek Rynarzewski</title>
		<link>http://rynarzewski.wordpress.com/2008/04/23/czy-w-srodziemiu-historie-tez-pisza-zwyciezcy/#comment-437</link>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 25 Apr 2008 21:12:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rynarzewski.wordpress.com/?p=175#comment-437</guid>
		<description>Dzięki HaeS za uznanie (bo to chyba było o mnie :] ).

Jednoznacznie pozytywnie to tej książki nie oceniam. W środku jest sporo mało odkrywczej dłużyzny, niemniej nadrabia początkiem i końcem (szczególnie początkiem).

A ze czytać, to zawsze warto.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki HaeS za uznanie (bo to chyba było o mnie :] ).</p>
<p>Jednoznacznie pozytywnie to tej książki nie oceniam. W środku jest sporo mało odkrywczej dłużyzny, niemniej nadrabia początkiem i końcem (szczególnie początkiem).</p>
<p>A ze czytać, to zawsze warto.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: haes</title>
		<link>http://rynarzewski.wordpress.com/2008/04/23/czy-w-srodziemiu-historie-tez-pisza-zwyciezcy/#comment-436</link>
		<dc:creator>haes</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Apr 2008 16:59:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rynarzewski.wordpress.com/?p=175#comment-436</guid>
		<description>Nie powiem, bo recenzja jest więcej niż zachęcająca. Być może i przeczytałbym tę książkę (i wcale nie mówię że tego nie zrobię), ale uprzednio wypadałoby odświeżyć sobie "Władcę Pierścieni", którego moje oczy nie widziały od wczesnego liceum. 

Jak jednak wspomniałeś, autor pisząc opowieść osadzoną w świecie rodem z "Władcy Pierścieni" podjął się bardzo trudnego zadania. Osobiście mam awersję do pisania kontynuacji czegokolwiek przez kogoś innego niż autora No bo czy można wyobrazić sobie że jakiemuś maniakowi Orwella odbije szajba i napisze powieść pt. "Rok 1987"? Ja bym tego nie tknął. Wszystkie tego typu działania są bardzo ryzykowne i, co tu dużo gadać, śmierdzą profanacją.

Niemniej jednak, jeżeli ktoś tknął taką nieautoryzowaną kontynuację przede mną i ocenił ją jednoznacznie pozytywnie (szczególnie jeśli mam zaufanie co do inteligencji i gustu tej osoby), to wtedy jest nikła szansa, że kiedyś i ja ją przeczytam. Tak więc Maćku "Ostatni Powiernik Pierścienia" zostaje dopisany na ostatniej pozycji mojej listy "to read", lista jest jednak dłuuuuuuuuga, a nowe pozycje dodawane są do niej częściej niż stare ubywają z powodu przeczytania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie powiem, bo recenzja jest więcej niż zachęcająca. Być może i przeczytałbym tę książkę (i wcale nie mówię że tego nie zrobię), ale uprzednio wypadałoby odświeżyć sobie &#8220;Władcę Pierścieni&#8221;, którego moje oczy nie widziały od wczesnego liceum. </p>
<p>Jak jednak wspomniałeś, autor pisząc opowieść osadzoną w świecie rodem z &#8220;Władcy Pierścieni&#8221; podjął się bardzo trudnego zadania. Osobiście mam awersję do pisania kontynuacji czegokolwiek przez kogoś innego niż autora No bo czy można wyobrazić sobie że jakiemuś maniakowi Orwella odbije szajba i napisze powieść pt. &#8220;Rok 1987&#8243;? Ja bym tego nie tknął. Wszystkie tego typu działania są bardzo ryzykowne i, co tu dużo gadać, śmierdzą profanacją.</p>
<p>Niemniej jednak, jeżeli ktoś tknął taką nieautoryzowaną kontynuację przede mną i ocenił ją jednoznacznie pozytywnie (szczególnie jeśli mam zaufanie co do inteligencji i gustu tej osoby), to wtedy jest nikła szansa, że kiedyś i ja ją przeczytam. Tak więc Maćku &#8220;Ostatni Powiernik Pierścienia&#8221; zostaje dopisany na ostatniej pozycji mojej listy &#8220;to read&#8221;, lista jest jednak dłuuuuuuuuga, a nowe pozycje dodawane są do niej częściej niż stare ubywają z powodu przeczytania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: frustrat</title>
		<link>http://rynarzewski.wordpress.com/2008/04/23/czy-w-srodziemiu-historie-tez-pisza-zwyciezcy/#comment-435</link>
		<dc:creator>frustrat</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 24 Apr 2008 14:22:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rynarzewski.wordpress.com/?p=175#comment-435</guid>
		<description>Tolkien sam pisał o sugerowaniu się wydarzeniami z II WŚ w przedmowie do któregoś z wydań Władcy... Czy w jakimś wywiadzie. Nie przypomnę sobie teraz.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tolkien sam pisał o sugerowaniu się wydarzeniami z II WŚ w przedmowie do któregoś z wydań Władcy&#8230; Czy w jakimś wywiadzie. Nie przypomnę sobie teraz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: Maciek Rynarzewski</title>
		<link>http://rynarzewski.wordpress.com/2008/04/23/czy-w-srodziemiu-historie-tez-pisza-zwyciezcy/#comment-434</link>
		<dc:creator>Maciek Rynarzewski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Apr 2008 20:53:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rynarzewski.wordpress.com/?p=175#comment-434</guid>
		<description>Uważam że jeśli jakieś doświadczenia wojenne Tolkiena odgrywały tu rolę to raczej IWW w której brał udział. Drugą spędził spokojnie w Oxfordzie. 

Aluzja Tolkiena do Alinatów i Osi wydaje mi się nie być tak wyraźna... naturalnie można wszystko podciągnąc jak się chce ale ja się akurat nie doszukuje.

Przekłamań historii jest bardzo wiele, a najgorsze ze niektórych już nie zdołamy "wykryć". Im głębiej w wieki tym bardziej trzeba ufać pewnym kronikom, wspomnieniom i relacjom ludzi, którzy nie zawsze byli bezstronni. Choćby Anonim zw. Gallem, Janko z Czarnkowa, Długosz itd. Wszyscy oni byli zależni, zmieniali i wyżywali się na swoich przeciwnikach za pomocą historiografii. I takich przykładów są tysiące. 

Historię piszą zwycięzcy, bo zwycięzców nikt nie rozlicza.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Uważam że jeśli jakieś doświadczenia wojenne Tolkiena odgrywały tu rolę to raczej IWW w której brał udział. Drugą spędził spokojnie w Oxfordzie. </p>
<p>Aluzja Tolkiena do Alinatów i Osi wydaje mi się nie być tak wyraźna&#8230; naturalnie można wszystko podciągnąc jak się chce ale ja się akurat nie doszukuje.</p>
<p>Przekłamań historii jest bardzo wiele, a najgorsze ze niektórych już nie zdołamy &#8220;wykryć&#8221;. Im głębiej w wieki tym bardziej trzeba ufać pewnym kronikom, wspomnieniom i relacjom ludzi, którzy nie zawsze byli bezstronni. Choćby Anonim zw. Gallem, Janko z Czarnkowa, Długosz itd. Wszyscy oni byli zależni, zmieniali i wyżywali się na swoich przeciwnikach za pomocą historiografii. I takich przykładów są tysiące. </p>
<p>Historię piszą zwycięzcy, bo zwycięzców nikt nie rozlicza.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Przez: frustrat</title>
		<link>http://rynarzewski.wordpress.com/2008/04/23/czy-w-srodziemiu-historie-tez-pisza-zwyciezcy/#comment-433</link>
		<dc:creator>frustrat</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Apr 2008 20:40:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://rynarzewski.wordpress.com/?p=175#comment-433</guid>
		<description>Powszechnie wiadomo, że Tolkien napisał tę trylogię bazując na doświadczeniach II wojny światowej, gdzie alianci, byli siłami dobra, a naziści siłami zła [Mordoru].

Czyżby Sauron, tak jak Hitler był tylko wizjonerem ekonomicznym [narodowy socjalizm, na którym bazuje polityka Unii] i politycznym? ;]

Ale to fakt, że historię piszą zwycięzcy. Przynajmniej historię współczesną. Czas i dociekliwość odważnych historyków zdaje się jednak działać w ostatnich czasach na niekorzyść tej tezy, odsłaniając nam coraz więcej niepopularnych prawd minionych wieków. I bardzo dobrze... ;]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Powszechnie wiadomo, że Tolkien napisał tę trylogię bazując na doświadczeniach II wojny światowej, gdzie alianci, byli siłami dobra, a naziści siłami zła [Mordoru].</p>
<p>Czyżby Sauron, tak jak Hitler był tylko wizjonerem ekonomicznym [narodowy socjalizm, na którym bazuje polityka Unii] i politycznym? ;]</p>
<p>Ale to fakt, że historię piszą zwycięzcy. Przynajmniej historię współczesną. Czas i dociekliwość odważnych historyków zdaje się jednak działać w ostatnich czasach na niekorzyść tej tezy, odsłaniając nam coraz więcej niepopularnych prawd minionych wieków. I bardzo dobrze&#8230; ;]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
