No i w końcu udało mi się kupić dyktafon cyfrowy. W wyniku pomyłki otrzymałem piękny Olympus WS - 331m o pojemności 2GB. Pobawiłem się nim już trochę i zmontowałem mój pierwszy podcast. Na razie słaby i niedopracowany - dopiero uczę sie zabawy z dźwiękiem, obróbki i poznaje możliwości mojego dyktafonu. Muszę też pomysleć o dokupieniu [...]
Przeczytaj cały Post »
Mojego ulubinego wina nie kupie w sklepie, nie wyprodukują go w żadnej rozlewni, nie pochodzi z żadnej winnicy.
Rocznik - w sumie niewiadomy, początek lat 90tych, może połowa ostatniej dekady XX wieku. Materiał z którego powstało - owoce dzikiej róży zbierane dopiero po pierwszych przymrozkach. W smaku zakwalifikować można jako słodkie, z lekkim posmakiem karmelu. Konsystencja [...]
Przeczytaj cały Post »
Za osobę, która miała bardzo duży wpływ na twórczość Akiry Kurosawy zwykło uważać się amerykańskiego reżysera Johna Forda. Kiedy dwaj mistrzowie spotkali się pewnego razu Ford powiedział do Kurosawy po prostu: “Bardzo lubisz deszcz“, na co on odpowiedział mu: “A ty na prawdę uważałeś podczas moich filmów“.
Ciekawy przykład dogłębnego szacunku w zetknięciu dwóch cywilizacji. Dwóch [...]
Przeczytaj cały Post »
Chwila refleksji i ciekawy przykład jak wędrują ludzkie [moje] myśli…
Pociąg do domu godz. 15:54 - na uszach mp3. Leci najlepszy polski jazzowy gitarzysta Jarek Śmietana, mój ulubiony kawałek pt. “Papierek Lakmusowy” z płyty “Talking Guitar” [POBIERZ TUTAJ]. Muzyka przecudnej urody i “leniwa” gitara elektryczna, która spokojnie jazzuje sobie i wprowadza w nastrój wakacyjno-relaksujący. W głowie [...]
Przeczytaj cały Post »
Sobota w bibliotece to przede wszystkim spokój. Szczególnie sobota w trakcie sesji egzaminacyjnej. Spokój w bibliotece łatwo przeradza się w nudę. Pełzająca okrutną nudę, która nie pozwala skupić się ani na niczym przyjemnym, bo przecież jesteśmy w pracy ani zmusić się do dalszej pracy, bo człowiek jest już zmęczony samą odległością jaka dzieli go od [...]
Przeczytaj cały Post »
Dziś jadąc do pracy moją uwagę przyciągnęła naklejka na oknie oświadczajca dla kogo przeznaczone jest siedzenie, na którym spocząłem. Spojrzałem na naklejkę i zgadnijcie jakie były moje pierwsze skojarznenia:
Mój pokręcony umysł widząc postacie określił je jako [ licząc od lewej] :
- Zygmunt Freud,
- Daredevil,
- Maria vel. Matka Boska,
- Jakaś Grubaska z fryzurą [...]
Przeczytaj cały Post »
Istniały w moich czasach i w moim położeniu geo-politycznym, tak jak i zapewne obecnie dwa modele uczęszczania do szkoły średniej – dojeżdżanie oraz internat vel. bursa. Oba wiązały się w pewien sposób z podróżowaniem z tym że „dojeżdżanie” w dniach od poniedziałku do piątku, zaś „internat/bursa” w piątki i niedziele. U mnie z powodu niedużej [...]
Przeczytaj cały Post »
Felieton jest bardzo ciekawym utworem. Krótkie to, interesujące i zazwyczaj jeszcze zabawne… Nie męczące ani dla pisarza ani dla czytelnika. Ale jednocześnie wymagające od autora dużej sprawności pisarskiej, erudycji i inteligencji…
Miałem niedawno niebywałą przyjemność przeczytać zbiór esejów Andrzeja Dobosza - “Generał w Bibliotece”. Są to teksty opublikowane na łamach Tygodnika Powszechnego z lat 90tych.
Kim zaś [...]
Przeczytaj cały Post »
Ostatnio doszedłem do wniosku że motywem przewodnim mojego życia, jeśli miałbym takowy wybierać, z pewnością byłyby dworce i kolej nasza wspaniała, PKP.
Stykałem się z PKP od lat najmłodszych - pierwsze wspomnienia moje kolei dotyczące sięgają wczesnego dzieciństwa. Miałem pewnie 5-6 latek, czyli akurat wypadał przełom ustrojowy, a ja zapoznawałem sie z molochem-instytucją o tajemniczym skrócie [...]
Przeczytaj cały Post »
Jest taki kanał telewizyjny, który w przeciwieństwie do wszystkich innych mogę oglądać godzinami. Jest takie zajęcie, które pomaga mi się zrelaksować. Kanał to Kuchnia.TV, a zajęcie to naturalnie gotowanie. Magia na ekranie, smakowity jest cały kineskop i pachnący niczym paella z owocami morza robi się nawet pilot od tv. W ustach ślinka, a w głowie [...]
Przeczytaj cały Post »